Gadające kamienie

Kamienie runiczne są częstym widokiem przy skandynawskich drogach. Stoją niekiedy w tym samym miejscu od czasu powstania, tak jak na poniższym zdjęciu (Bække, południowa Jutlandia).

Kamień runiczny w Bække, Dania

Niektóre z nich trafiły do muzeów, gdzie wykorzystane zostały innowacyjne metody prezentacji tych zabytków. Pierwszy taki widok zastaliśmy w muzeum w Hedeby. Zrobiło to na nas duże wrażenie. Runy na poniższym kamieniu są pokryte fluorescencyjną farbą, a na kamień skierowana jest wiązka ultrafioletu.

Eskpozycja kamienia runicznego w Muzuem w Hedeby

W odpowiednim czasie wiązka pada na wybrany fragment napisu, zsynchronizowany z głosem lektora, który odczytuje nam jego treść w dönsk tunga. Przy podstawie kamienia wyświetlają się trzy tłumaczenia tekstu: niemieckie, duńskie i angielskie. Jeszcze ciekawsze rzeczy dzieją się na kamieniu eksponowanym w muzeum w Randers. Kamień ten jest poświęcony pamięci mężczyzny, który zginął daleko od domu podczas jednej z wypraw. Historia opowiadana współczesnemu odbiorcy dzieje się... na nim. Krótka, oszczędna w formie animacja przedstawia wydarzenia, które spowodowały, że ktoś zechciał uczcić pamięć utraconego przyjaciela ryjąc runy na głazie. Byliśmy tak zafascynowani tym, co widzimy, że Czcibor uchwycił na zdjęciach końcowe fragmenty animacji, kiedy kamień "rozpada się", a runy "rozsypują się" na podłodze i trzeba im pomóc wrócić na miejsce.

Ekspozycja kamienia runicznego w muzeum w Randers

Pozwoliłam sobie na chwilę dziecinnej zabawy i skacząc przy dźwiękach melodii (którą pamiętam do dziś) po rozsypanych na podłodze fragmentach tekstu ułożyłam go w całość :)

Ekspozycja kamienia runicznego w muzeum w Randers

Trzeba przyznać, że taka prezentacja pisma runicznego jest ciekawą odmianą, tak dla dużych jak i małych odbiorców.

Dodane kilka minut później... Internet jest wielki! Animacja z Mejlbystenen jest na YouTube.

Komentarze

  1. Sympatyczny wpis :)

    A że jestem teraz w Danii, to mam kilka praktycznych pytań:
    - Jakie miejsca zwiedziliście?
    - Które polecacie, a które odradzacie?
    - Czy korzystaliście z jakiegoś przewodnika?

    Pozdrawiam,
    Mjoll

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, tak jakoś mnie naszło :)
    Zrobiliśmy rundę po Jutlandii, najpierw trzymając się strony wschodniej, potem zachodniej. Najbardziej na północ wysuniętym punktem było Lindholm Hoeje. Polecam Tobie wszystkie miejsca, które opisaliśmy na blogu za wyjątkiem Bork - jest to skansen z najdroższą opłatą za wstęp, nie ma w nim jakichś specjalnie interesujących rzeczy, oprócz rekonstrukcji stavkirke. Wiele z naszych miejsc do odwiedzenia to były pojedyncze punkty, przede wszystkim kamienie runiczne (np. Sjelbro). Poza opisanymi już na Lucivo jest jeszcze wiele nieopisanych, z których mogę śmiało polecić Aggersborg i Fyrkat.
    Polecam także wybranie się do Hedeby, co prawda to już Niemcy, ale przy granicy z DK. Ania Jantarka na swoim blogu Archeopomorze ciekawie opisała ekspozycje archeologiczne z muzeum narodowego w Kopenhadze, inni znajomi też dawali znać, że to warte odwiedzenia miejsce. Nie korzystaliśmy z przewodników. Trasę opracował Czcibor.

    OdpowiedzUsuń
  3. W razie czego można przejrzeć listę miejsc przez nas odwiedzonych na panoramio. Jest tam sporo ciekawostek, których jeszcze nie zdążyliśmy tu opisać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja widziałam tylko ten w Randers, rzeczywiście robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty